Wstęp Magdy Miller do publikacji „Życie zaczyna się po edycji. Inicjatywy Absolwenckie Programu Liderskiego PAFW”
Więź – bezcenny dar w zatomizowanym świecie. Więź – pierwsza refleksja w trakcie czytania siedemnastu opowieści liderskich.
Powięź – pierwsze skojarzenie. Bo więź jest niczym tkanka łączna w naszych organizmach. Zwarta, elastyczna struktura, błona
stanowiąca osłonę poszczególnych osób, grup, środowisk, całego społeczeństwa. Siatka utrzymująca jego strukturalną jedność, pomagająca mu i chroniąca je. Większość użytych tu sformułowań zaczerpnęłam, parafrazując, z anatomii. Przeniesione na grunt społeczny oddają istotę tej książki. Miałam przywilej bycia pierwszą czytelniczką tekstów obrazujących zarówno jasną, jak i ciemną stronę przywództwa. Uderzył mnie ich osobisty ton i wspólnotowe doświadczenie autorek i autorów, w którym zetknięcie z Programem Liderskim PAFW i metodami w nim stosowanymi okazało się cezurą w życiu większości. Książka pokazuje, jak udział w programie wpłynął na ich życie, jak je zmienił, dowartościował, przewartościował. Nie bali się odsłonić „miękkie podbrzusze” w poczuciu, że w tym właśnie jest ich siła. Dzięki tej szczerości widzimy żywych ludzi, pomysłowych, innowacyjnych, skutecznych w działaniu, ale też zmagających się problemami zdrowotnymi, swoją przeszłością, czasem z zasklepionym w hierarchicznych rytuałach, zachowawczym środowiskiem, które ich nie rozumie.
Autorefleksja towarzysząca piszącym jest najlepszą rekomendacją wartości, jakie „edycja” i „życie po edycji” wniosły do świata absolwentek i absolwentów. Nie operują gotowymi wzorami postępowań, czytelniczki i czytelnicy sami wydobędą to, co w ich środowiskach i uwarunkowaniach się sprawdzi. Ale jedno jest oczywiste i wybrzmiewa zgodnym chórem: metody sieciowania i wspierania oraz ważkość tworzenia wspólnoty są w Programie Liderskim PAFW fundamentalne. Ich uniwersalizm pozwala na czerpanie z doświadczeń programu i zaszczepianie jego idei na odległych gruntach. Publikacja przeznaczona jest więc dla osób, które pracują z grupami, chcą wspierać sieciowanie, budowanie wspólnoty. Jej celem jest zaprezentowanie inicjatyw absolwenckich – programów kierowanych do osób, które ukończyły kolejne edycje Programu Liderskiego PAFW – w poczuciu, że wypracowane metody sprawdzą się w szerszej skali. Autorki i autorzy opisali swoje doświadczenia, ich wpływ na rozwój organizacji czy instytucji, zmiany, jakich dzięki temu uczestnictwu dokonali.
Teksty zgrupowane są w ośmiu rozdziałach, z których siedem odpowiada realizowanym obecnie przez Program Liderski PAFW inicjatywom, jeden prezentuje fenomen XI edycji – trwające niezmiennie od dziewięciu lat Zloty „Jedenastki”. Co za więź! Klamrą zamykającą liderskie opowieści jest osadzony w przeszłości, wspominkowy tekst absolwenta IV edycji z czasów, kiedy programy absolwenckie dopiero się krystalizowały, a ludzie, którzy je tworzyli, byli jeszcze wśród nas. Książkę dopełniają zawarte w posłowiu przemyślenia współtwórczyń Programu Liderskiego PAFW i jego „życia po edycji” o wartościach wynikających z budowania wspólnoty.
Dla klarowności przekazu przyjęta została zasada stosowania obecnych, zmodyfikowanych w 2024 roku nazw Szkoły Liderstwa i Programu Liderskiego Polsko-Amerykańskiej Fundacji Wolności; nie rozwijano też każdorazowo skrótów nazw inicjatyw absolwenckich, podając je w nawiasach przy pierwszym użyciu w tekście.
Dziękuję wszystkim osobom zaangażowanym w zaistnienie książki. Agnieszce Szelągowskiej, która zaproponowała mi objęcie pieczy
nad całością, obdarzając niezwykłą dozą zaufania, Katarzynie Czayce-Chełmińskiej, inicjatorce i inspiratorce, która wspaniałomyślnie oddała mi pole i pozwoliła wykreować własną koncepcję oraz była podczas całego procesu wydawniczego bezcennym „drugim
okiem”, wychwytującym wszelkie niejasności, Agnieszce Szymańskiej, dobremu duchowi, osobie czuwającej, podpowiadającej, kierującej, wspierającej, rozwiązującej problemy. Arecie Wasilewskiej, która przyjęła zaproszenie do zaprojektowania okładki i zilustrowania książki, czym dodała jej lekkości, Pawłowi Sendorowi, który nadał jej typograficzny kształt. Nade wszystko dziękuję Autorkom i Autorom. Bez Waszej gotowości podzielenia się swoimi historiami i doświadczeniami książka by nie powstała. Czuję wielką wdzięczność, że mogłam być cząstką tego przedsięwzięcia.
Magdalena Miller
WIĘCEJ O AUTORCE
